Moja walka z onychylozą

10:39:00

Witajcie
Dziś jak zwykle po długiej przerwie (ale, to chyba u mnie już normalka), zapraszam was na rezultaty mojej walki z z onychylozą. Dla nie obeznanych z tematem zapraszam do mojego posta z końca stycznia link tutaj. Moje paznokcie wyglądały mniej więcej tak:

Źródło

 
Po długiej walce i zmaganiu się z przeciwnościami losu, swoim słomianym zapałem i brakiem systematyczności oraz strasznym zapachem olejku herbacianego, którego nie znosiłam udało mi się wygrać.

Teraz może stan mych paznokci (i skórek przede wszystkim) nie jest idealny, ale jest o niebo lepiej niż te prawie 3 miesiące temu. 






Na dzień dzisiejszy płytka paznokcia jest zdrowa, mimo że regularne stosowanie olejku odstawiłam już około 3 tygodni temu. Paznokcie się nie rozdwajają, nie zadzierają i mają jednolitą strukturę. Zaczęły już normalnie rosnąć, a ich obcinanie nie sprawia mi bólu.

Jeśli chodzi o proces leczenia, który opisałam tutaj niektóre punkty sprawiały mi trudności
Ale po kolei:


1.  ŚCIĄĆ PAZNOKIEĆ NA KRÓTKO


U mnie było to baaarrrdzo bolesne.


2. NIE MALOWAĆ PAZNOKCIA i MONITOROWAĆ JEGO STAN


Tu moim problemem był przede wszystkim wstyd za ich stan, który chciałam koniecznie ukryć


3. KONTAKT Z DERMATOLOGIEM

Nie udało mi się z tym problemem dostać do lekarza.... kolejki są zastraszające

4. STOSUJ SIĘ DO ZALECEŃ LEKARZA

Jak wyżej

5.  WMASOWUJ W PAZNOKIEĆ I SKÓRKI OLEJEK Z DRZEWA HERBACIANEGO

Zapach tego olejku był dla mnie mega uciążliwy i dla mojego męża również, a po pewnym czasie pachniało nim wszystko. 




Ale najważniejsze, że walka wygrana i paznokcie są w stanie znośnym. Teraz muszę się zmobilizować i nauczyć się często kremować dłonie i nawilżać skórki, bo u mnie z tym bardzo kiepsko. 


Mam nadzieje, że osoby mające ten problem również będą wytrwale w walce i uporają się z tym niemiłym schorzeniem.


Pomogłam? polub stronę



Zobacz także:

4 komentarze

  1. Zrobiło mi się coś podobnego z paznokciem który sobie przytrzasnęłam. Ale muszę jeszcze poczekać aż wystarczająco mi urośnie, żeby sprawdzić czy na pewno.

    OdpowiedzUsuń
  2. świetnie, że udało Ci się to przezwyciężyć! :)

    OdpowiedzUsuń
  3. bardzo dobre efekty widzę, paznokieć wygląda już właściwie normalnie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. paznokieć już jest ok tyle że skórki takie suche:(

      Usuń

Popular Posts