X

Bardzo się cieszę, że tu jesteś
Będzie mi miło, jeśli zostaniesz na dłużej

3 sposoby jak oszczędzać pieniądze?

09:24:00

Witajcie
Dziś post praktyczny, który przyda się naprawdę KAŻDEMU.



  1. Oszczędzanie na 5+


To mój podstawowy sposób , który osobiście wykorzystuję nawet teraz, kiedy mamy wiele wydatków związanych z dzieckiem. Mam nadzieję, że wam się przyda :)

Na czym polega oszczędzanie na 5+ ?

Gdy tylko w moim portfelu pojawi się 5zł nie wydaję jej a po powrocie do domu wrzucam ją do skarbonki. Wydaje się się śmiesznie proste a zdarza mi się tym sposobem wrzucać nawet 20 -30 zł wracając z jednych zakupów. (oczywiście można robić to z każdym innym nominałem)

To naprawdę bezbolesne:)

Dlaczego? 
Ponieważ w dzisiejszych czasach zwykle zaglądając do portfela jeśli nie ma w nim banknotów uznajmy, że nie ma w nim pieniędzy nawet gdy kieszonka z monetami pęka w szwach, więc na dobrą sprawę nie odczuwamy ubytku kilku 5zł.

Dlaczego właśnie 5zł?

Tu jest oczywiście dowolność, bo można zbierać 1, 2 czy nawet 50 groszówki. Ja wybrałam 5zł bo szybko czuć przyrost naszych oszczędności. Oczywiście można tą metodę dowolnie modyfikować zależności od tego jak na co dzień dajemy sobie radę z naszym budżetem. 

Ile można zebrać metodą 5 ?

To oczywiście zależy od was, waszej sumienności no i tego jak długo będziecie zbierać.
Ja tego sposobu używam już któryś rok z kolei. Żeby wam przybliżyć jakiego rzędu to kwoty powiem wam, że w pierwszym roku zaczęłam zbierać 5 w połowie stycznia a udało nam się z mężem uzbierać na tygodniowy wyjazd w góry (bilety kwatera) we wrześniu. Dodam tu że nie jest to tak, że absolutnie każda pięciozłotówka ląduje w skarbonce. Zdarza się, że ktoś nie ma wydać, albo wręcz wyda 50 zł w piątkach a nie mając innych pieniędzy robię zakupy dalej, wydając rzeczone 5. Nie jest też tak, że robię bóg wie ile zakupów raczej normalnie. Ostatnio ze zbieranych pieniążków kupiliśmy memu mężowi smartfona (tu zbieraliśmy niecałe 10 miesięcy). 

Także się da tylko trzeba być konsekwentnym :)

Na co przeznaczyć oszczędności?

Na co tylko chcecie. Mi się zdarzało, że przeznaczałam np. na ubezpieczenie mieszkania. Jakieś ekstra wydatki jak telefon czy wyjazd ale tak jak mówię to zależy tylko od was na co je wydacie. Dodam też, że z góry nie zakładam zaczynając zbierać na co to będą pieniądze. Zbieram i często pomysł klaruje się sam.



2. Oszczędzam nie płacąc :)

Tak dobrze czytacie NIE PŁACĄC za co za co nie muszę. O czywiście nie mówię tu o płaceniu rachunków za mieszczanie czy prąd ale nie mam w zwyczaju płacić tego czego po prostu nie muszę.
A dokładniej?
  • prowizji w banku,
  • za wypłaty w wygodnym dla mnie bankomacie
  • za przelewy
  • za prowadzenie konta
  • za telefon wtedy gdy z niego nie korzystam
Wyobrażacie sobie ile tracicie na pazerności banków? Nie nawołuję by trzymać pieniądze w skarpecie ale ja posiadając pierwsze z brzega konto, które kiedyś było darmowe ale po osiągnięciu prze zemnie magicznego pułapu być przestało, tudzież bank wymagał ode mnie określonych wpływów, których to ja matka na wychowawczym nie posiadałam, traciłam swego czasu nawet kilkanaście złotych miesięcznie. Do tego karta, która mimo iż robiłam ponad 5 transakcji w miesiącu kosztowała mnie 1zł. Może powiecie nie wiele ale przez kilka lat to już się nazbiera. 

Powiedziałam dość i zmieniłam bank i konto na takie za które nie płacę mimo iż nie mam prawie wpływów (tyle co na życie od mego ślubnego ale to o tym innym razem).

Jaki bank wybrałam? Żadna tajemnica mBANK właśnie dlatego, że mam w nim:
  • bezpłatne prowadzenie konta nawet przy braku comiesięcznych wpływów
  • darmowe przelewy internetowe i ich potwierdzanie przez sms ( w niektórych bankach sam przelew jest za darmo ale jego potwierdzenie kosztuje każdorazowo np 20gr)
  • darmowe wydanie i prowadzenie karty do konta (przy 5 transakcjach w miesiącu )
  • darmowe wypłaty z CZĘŚCI bankomatów sieci EURONET ( zaznaczam, że nie są to wszystkie bankomaty tej sieci ale dobrze jest wejść na stronę mbanku i sprawdzić, czy ten bankomat co was interesuje jest w puli bezpłatnych)
  • konto msaver, które jest moją skarbonką przy płatności kartą 
Jeśli chcesz oszczędzać nie płacąc załóż konto

3. Oszczędzam zarabiając

Mam tu na myśli nieduże kwoty ale nie wymagające ode mnie dużego wysiłku. Korzystam z tego, że mam stronę i że ludzie wchodzą na nią. Nie emituje reklam bo ich nie lubię korzystam tylko z ruchu na stronie nic więcej. Masz stronę i też chcesz oszczędzać zarabiając na traficku? Zapisz się.  (Program daje też inne możliwości zarobku, dla tych którzy mają więcej czasu. )

Pamiętajcie z małych rzeczy powstają wielkie. 


A wy jakie macie sposoby na oszczędzanie? 

Chcecie więcej postów o domowych finansach?




Zobacz także:

5 komentarze

  1. Też kiedyś robiłam w ten sposób. A moim rodzicom tylko dzięki takiej metodzie udaje się uzbierać na jakiś wakacyjny wyjazd:) gratuluje Ci systematyczności.
    Ja od dwóch miesięcy zapisuję wszystkie wydatki według kilku kategorii i po miesiącu robię podsumowanie - przynajmniej jestem świadoma gdzie ta kasa ucieka:) w tym miesiącu aż boję się robić podsumowanie...

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja w oszczędzaniu jestem bardzo kiepska, za to mój narzeczony nadrabia. Od pewnego czasu robię tak, że drobne wrzucam do skarbonki te które zostają z zakupów takie "czyszczenie portfela" i to naprawdę przynosi efekty.

    OdpowiedzUsuń
  3. Też kiedyś tego sposobu używałam - muszę kupić skarbonkę i zbierać na wakacje :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Ja oszczędzam dużo więcej odkąd przestałem za wszystko płacić kartą. Gdy to robiłem to wcale nie czuło się jak szybko pieniądze znikają. A teraz jak daję je do ręki kasjerowi to dopiero widzę jak dużo wydawałem na rzeczy niekoniecznie mi potrzebne :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Dobrze jest zbierać pieniądze, bo zawsze w portfelu pojawi się coś, co czyni go za ciężkim i trzeba wrzucić coś do świnki :) szkoda ją później rozbić, ale jakiż uśmiech pojawia się an twarzy na widok góry pieniędzy :D

    OdpowiedzUsuń

Popular Posts