O dłoniach na zimowo

10:34:00

Może zima tego roku jeszcze na dobre się nie rozkręciła ale jesień już się chyli ku krańcowi, a wszelkie prognozy trąbią o ochłodzeniu i śniegu, więc postanowiłam coś powiedzieć o swojej pielęgnacji dłoni w tym czasie.


Nie trzeba nikogo przekonywać, że dłonie to wizytówka kobiety i trzeba o nie dbać,
i że krem do rąk to podstawa ale zimą wydaje się być to szczególnie istotne. Żadnej mamie też nie trzeba tłumaczyć jak wyglądają dłonie po dłuższym spacerze z wózkiem bez rękawiczek.


Po pierwsze NAWILŻAJ !


Wydaje się błahe ale często zapominamy w biegu potraktować swoje ręce kremem wystarczająco często by zapewnić im ochronę i nawilżenie.  Często też używamy kremów które po paru sekundach wsiąkają w dłonie i tyle je widziano. Wiadomo że nikt nielubi jak mu się ręce lepią pół dnia bo krem się wchłonąć nie może ale powinien on być na tyle gęstej i bogatej konsystencji by coś jednak tej skórze dawał. (przynajmniej moim skromnym zdaniem)

Wybierając krem do rąk na zimę należy pamiętać:


  • o tym by nie smarować się na dworze lub tuż przed samym wyjściem na mróz (to samo tyczy się kremów do twarzy)
  • na zimę wybieramy kremy bogate, odżywcze nie lekkie i nawilżające zawierające w pierwszej części składu wodę. 

jeśli nie stonujemy powyższych zasad możemy naszym dłoniom bardziej zaszkodzić niż pomóc. 

Ja znalazłam swój ideał którym zarażam wszystkie swoje koleżanki poklei i każda z nich jest zachwycona i kupuje go ponownie. 

Mowa tu o tanim, gęsty, wydajnym, rewelacyjnym wprost kremie z Isany z 5% UREA. (Rossmannie na pewno go znajdziecie jest też wersja z 5,5% mocznika równie fajna)

Krem mimo swojej gęstej konsystencji wchłania się szybko, nie pozostawia tłustej warstwy, ale jak myjemy ręce nawet po kilku godzinach czuć, że był on na naszych dłoniach. Ma delikatny przyjemny zapach, świetny  skład no i przede wszystkim genialne działanie. 


Skład: Aqua, Glycine Soja OilGlycerinUrea, Sodium Lactate, Cetyl Alcohol, Stearic Acid, Glyceryl Stearate, Butyrospermum Parkii ButterCera AlbaPanthenol, Carbomer, Parfum, Phenoxyethanol, Sodium Hydroxide, Xantan Gum, Linalool, Hexyl Cinnamal, Citronellol, Geraniol, Ethylhexyglycerin, Limonene

W składzie widzimy same cudowności mocznik, olej sojowy, gliceryna, masło Shea, panthenol, sól sodowa kwasu mlekowego, wosk pszczeli i to faktycznie ma przełożenie na efekty jakie ten kremik daje. 

Po drugie NOŚ RĘKAWICZKI !


I mam tu na myśli nie tylko rękawiczki zimowe na dworze podczas śniegu czy dużego mrozu, ale wychodzenie na spacer a naszym Bambino w wózku, bez rękawiczek przy obecnej aurze na pewno dla naszych dłoni się dobrze nie skończy. (teraz bardzo modne są specjalne mufki na zimę ale są one dość drogie i wierzcie mi pożądne rękawiczki wystarczą) 
Również rękawiczki gumowe podczas sprzątania czy mycia naczyń oraz bawełniane rękawiczki dla nawilżania łapek są naprawdę niezbędne.

Takie właśnie rękawiczki możecie kupić w różnych sklepach kosmetycznych (moje są z essence ale miałam też z avonu, widziałam również w Rossmanie) za około 6 zł, a efekt jaki one dają jest wart wiele więcej. 

Wierzcie mi że takie rękawiczki w niczym nie przeszkadzają w pracowaniu czy oglądaniu telewizji (ja już przywykłam:) a ręce po posmarowaniu kremem, włożeniu w takie rękawiczki i kilkudziesięciu minutowym noszeniu są tak zregenerowane jak po zabiegach w gabinecie kosmetycznym. Mogę jedynie utrudniać korzystanie z ekranów dotykowych ale to czasem dobre by się odciąć od ekranu na te kilka minut. można też używać ich na noc.


Po 3 RÓB PEELING !


Tutaj sprzedam Ci mój patent na satynowe dłonie  (zbieżność z pewnym produktem celowa:). Miałam okazję wypróbować fajny zestaw do dłoni z Mary Kay niestety jego cena jest dla mnie zaporowa. Zaczęłam poszukiwania czegoś co da zbliżony rezultat ale będzie w zasięgu mojej kieszeni i rozsądku. No i znalazłam :)
Mój zestaw również składa się z 3 kroków tak jak oryginał:
  1. Uniwersalny balsam z woskiem pszczelim i miodem z Avon ( cena ok. 10 zł na promocjach bywa nawet mniej) Wsmarowuj go dokładnie w dłonie przed nałożeniem peelingu - nie spłukuj!
  2. Odżywczy peeling do rąk i stóp z Avon Planet Spa (tu cena bywa różna ale jak się postarać też za 10 można go mieć) Po zrobieniu kroku 1 nałóż peeling i masuj tak długo jak uznasz to za stosowne :) ja bardzo lubię to uczucie więc czasem trochę to trwa :) Następnie spłucz ciepłą wodą.
  3. Intensywny krem do rąk z 5% zawartością mocznika z Isany. Nałóż na dłonie i najlepiej załóż rękawiczki. 
Już po samym peelingu ręce są bardzo gładkie ale dopiero cały zestaw daje naprawdę rewelacyjne efekty no i nie zabija portfela przy tym :)


Naprawdę warto spróbować by uratować swe łapki przed wysuszeniem spowodowanym zimową pogodą. 



A jakie są wasze sposoby na ratunek dla dłoni???

Zobacz także:

3 komentarze

  1. muszę zakupić takie dokremowe rękawice:) póki co mam stopki i takie wspomaganie kremu jest suuuper!!!

    OdpowiedzUsuń
  2. te rękawiczki ze zdjęcia zachęcają ;-) ja przede wszystkim gruba warstwa kremu przed pójściem spać :D

    OdpowiedzUsuń
  3. oj tak gruba warstwa kremu to jest to :)

    OdpowiedzUsuń

Popular Posts