X

Bardzo się cieszę, że tu jesteś
Będzie mi miło, jeśli zostaniesz na dłużej

O rzeczach nieoczywistych

14:34:00


Na początek trochę offtopem polecę. Ostatnio bardzo długo mnie nie było. Był to dla mnie bardzo trudny czas o którym być może kiedyś napisze. Na razie muszę się z tematem obyć. Kilku osobom dziękuję serdecznie za wsparcie. 

Przechodząc do sedna....

Czynności codzienne jak makijaż czy demakijaż. Często robimy je machinalnie, nie zastanawiając się głębiej nad nimi. Te same, sprawdzone produkty ... No może czasem jakaś nowość...  Płyn do demakijażu/ micelarny i nieodzowny mieszkaniec każdej łazienki ... płatek kosmetyczny. 
Nic specjalnego kawałek hm... bawełny ...waty? Nigdy się głębiej nad tym nie zastanawiałam. W sumie do niedawna nawet nie wiedziałam, że dla tego jakże niezbędnegi narzędzia w rękach nas- kobiet istnieje alternatywa. 
Otóż ktoś mądry zauważył ileż to my produkujemy śmierci tym codziennym rytuałem. No bo popatrz ile zużywasz płatków żeby dobrze zmyć makijaż z oczu, ust i twarzy. Ja zwykle potrzebuje do tego 6 małych płatków. Albo 4 duże. Do tego czasem tonik do twarzy i kolejne zużyte płatki sru do kosza. Pomyśl ile razy w miesiącu się malujesz = ile tym samym produkujesz śmierci zmywając twarz każdego wieczora. 

Przerażające prawda? 

Alternatywa?
A jakby tak płatek zamiast studio kosza wrzucić do pralki???
Nie nie nie nie taki zwyczajny ale płatek wielorazowy.
Są torby, pieluchy to czemu nie płatki kosmetyczne? 

1. Nie produkujesz góry śmieci.
2. Nie wydajesz góry pieniędzy.
3. Dokładniej niż do tej pory oczyszczasz buzię.
4. Płatki posłużą ci nie tylko do demakijażu ale nadają się świetnie do zmywania maseczek. 

Swoje płatki mam ze strony https://pupus.pl

wielorazowe płatki kosmetyczne https://pupus.pl - test okiem mamusi
wielorazowe płatki kosmetyczne https://pupus.pl - test okiem mamusi

Pierwsze wrażenie jakie miałam to fakt, że są zaskakująco miękkie i miłe w dotyku. Demakijaż twarzy można połączyć z lekkim peelingiem i masażem wystarczy mocniej docisnąć go do skóry. Od zawsze spędzał mi sen z powiek demakijaż oczu. Moje są bardzo wrażliwe i nierzadko ciężkie do domycia bez stary polowy wieczoru. Dzięki tym płatkom udaje mi się to zrobić szybko, dokładnie i zgrabnie. Jedyna kwestia jest taka, że z racji iż używam 1 lub 2 płatków zamiast całej sterty to trzeba odpowiednio wylać na nie więcej płynu. Ale nie myśl sobie, że zużyjesz go więcej niż przy tradycyjnych płatkach zauważyłam wręcz odwrotną tendencję. Porostu to co wylewasz na 3-4 zwykle płatki tu ląduje na wielorazowym na start i na tym koniec. Delikatnie zmywam oczy, obracam i lecę po reszcie twarzy potem dobrze pluce w wodzie (czasem wodzie z mydłem) i domywam to co jeszcze się ostało ciepłą wodą. Potem fru go do pralki/kosza na bieliznę. I ot cała magia. 
Ba polubiłam się z nimi tak bardzo, że często daje na nie żel do mycia twarzy i używam zamiast mojej ukochanej szczoteczki. Jedyne co to mogły by być tylko odrobinę większe lub w formie rękawicy? (może to pomysł na nowy produkt ?)

Pranie? 
Są tak małe i lekkie,że twoja pralka ich nie zauważy. Rzucasz z jasnym praniem i już. Jedyne co to ja ich nie traktuje płynem chyba, że moim, przeze mnie wyprodukowanym. 

Jak nie jestem jakimś eko frikiem to ten patent mi się naprawdę bardzo podoba . Mojej skórze zresztą też. 
A ty ile płatków kosmetycznych zużywasz? Wiedziałaś o istnieniu alternatywy?


/Post powstał na podstawie moich subiektywnych wrażeń i odczuć związanych z otrzymanymi od firmy pupus.pl platkami. /

Zobacz także:

0 komentarze

Popular Posts