X

Bardzo się cieszę, że tu jesteś
Będzie mi miło, jeśli zostaniesz na dłużej

Brak, strach i ból

15:13:00

Dziś polecę prywatą....

Zeszły rok by  dla mnie bardzo trudny. Szczególnie jego druga połowa.Najpierw wielka radość,zaraz potem wielki smutek i łzy. I mimo iż minęło już 5 miesięcy w dalszym ciągu nie mogę dojść z samą sobą o ładu. Niby staram się żyć względnie normalnie to ciągle coś sprawia,że czuję w sobie narastającą złość,której często nie umiem opanować. Postanowiliśmy próbować jeszcze raz ... mimo iż się boję... niemiłosiernie się boję,że sytuacja się powtórzy. Ale wiem, po prostu czuję to,że nigdy już nie przestanę się tego bać. Boję się,że ten strach sprawi,że nie będę nawet potrafiła się cieszyć gdy się uda.

Ten przenikliwy strach i ból sprawia,że wszystkie moje działania kończą się na planach. Mam tyle pomysłów na wpisy,bloga, szycie (bo próbowałam w to ciec by nie myśleć) na aranżację naszego mieszkania niestety NIC z tych rzeczy nie potrafię zrobić.Wszystko kończy się w mojej głowie lub najdalej na próbie zaczęcia działania. Moje obecne życie zamyka się w rutynie dnia codziennego Gotowanie, pranie,sprzątanie, prawowanie i opieka nad dzieckiem. Tyle albo aż tyle jestem obecnie w stanie robić.

Momentami mam wrażanie,że tylko owa rutyna trzyma mnie przy życiu. Niby staram się to jakoś przetrawić i poukładać w sobie, i niby to mi się udaje o już nawet mam chwile radości, zapomnienia i chęci ale za dzień góra 2 wszystko wraca i czuję się jak emocjonalne zombi.

Zawsze uważałam się za osobę mocną psychicznie, która z wieloma rzeczami jest w stanie przejść do porządku dziennego ale widać są od tego wyjątki.

Piszę to byś wiedziała, że nie zapominałam o blogu,zaglądam tu, czuwam ale potrzebuje ogarnąć swoją psychikę i nabrać sił. Ostatnio bardziej mnie widać na instagramie, bo jakoś zdjęcia łatwiej mi wychodzą. Jeśli masz ochotę to zapraszam tutaj-> okiem_mamusi .
Tymczasem pozdrawiam ciepło i mam nadzieję nie długo wrócić.
okiem-mamusi.pl

Zobacz także:

0 komentarze

Popular Posts