Nowy etap

W moim a raczej naszym życiu ostatnimi czasy zaszło bardzo dużo zmian. Jeśli śledzisz mojego instagrama (jeśli jeszcze tego nie robisz to zapraszam na okiem_mamusi) to pewnie już o części z nich wiesz i domyślasz cię czemu mnie tyle nie było. :)


nowy etap - okiem mamusi


Pierwszym i najważniejszym powodem jest fakt, iż nasza rodzina powiększyła się o kolejnego członka. Jest nim Pan M.,  który jest oczkiem w głowie mamusi. Psychicznie bardzo ciężko przeszłam tę ciążę może to trochę dla tego nie chwaliłam się zbytnio tym faktem ani tu na blogu ani nawet w rodzinie czy kręgu znajomych. Bałam się bardzo i może to dlatego ale o moich odczuciach opowiem innym razem.

Gdy Pan M. był jeszcze pod moim sercem bardzo starałam się przygotować naszą rodzinę ja jego przyjście. Mam tu na myśli naszą córkę ale nie tylko bo również my - rodzice musieliśmy oswoić się z myślą, że teraz nasz i tak już okrojony czas będziemy dzielili nie na 3 a na 4.
Czy mi się to udało?
To pierwsze myślę, że tak natomiast nad 2 wciąż pracuję bo prawdę powiedziawszy zawsze gdzieś wkrada się pośpiech, brak czasu i przez to nerwy. Liczę na to, że jakoś uda się to opanować przynajmniej w większym stopniu niż obecnie.

Kolejną kwestią, która sprawiła, że nie było mnie tutaj to fakt iż Panna K. rozpoczęła swoją przedszkolną karierę. Niby przeszła to bardzo dobrze ale ja sama musiałam się do tego przyzwyczaić, dostosować, a że zbiegło się to z końcówką ciąży to stało się to nie lada wyzwaniem. Starałam się zrobić w domu jak najwięcej przed porodem a jednocześnie tak naprawdę na wiele nie starczało mi sił. Chyba każda mama wie co znaczy stać nad deską do prasowania w 9 miesiącu z opuchniętymi nogami. Do przyjemności tego bym nie zaliczyła.

Brakowało mi pisania więc wracam tu z zapałem i głową pełna pomysłów. Na razie możesz spodziewać się postów raz w tygodniu w środy. Z czasem jak czas pozwoli to będzie coś więcej.
Przypominam też o istnieniu fanpaga okiem mamusi. Będzie mi bardzo miło jak tam zajrzysz i zostawisz po sobie ślad.


okiem-mamusi.pl

Brak komentarzy:

Obsługiwane przez usługę Blogger.