Największa zmora świeżo upieczonych matek- jak ją okiełznać?

Ciąża wiadomo - piękny czas. Może odrobinę trudny i wyczerpujący pełen też niepokoju ale to oczekiwanie na tego malutkiego człowieczka jest piękne. Ten czas to też, jak powszechnie wiadomo, burza hormonów, której to efektem ubocznym jest.....

okiem mamusi

.... nie wypadanie włosów.

W ciąży moje włosy są piękne, gęste, lśniące, nie przetłuszczają się i co najważniejsze nie wypadają!
Jako osoba cierpiąca na choroby tarczycy ciągle borykam się z ich chorobliwym wypadaniem. Ciąża a raczej hormony jakich podwyższenie ze sobą niesie działa na ich stan zbawiennie. Niestety co ma upaść nie pofrunie i kiedyś te włosy, które nie wypadają w czasie tych 9 miesięcy muszą to uczynić po porodzie a później również po zakończeniu karmienia piersią.

Co zrobiłam by po tym czasie nie być całkiem łysa?


Przede wszystkim pielęgnacja 
Oczywiście staram się zdrowo odżywiać i przyjmować odpowiednie dla kobiet karmiących witaminy (należy pamiętać, że w tym stanie nie wszystko co dobre dla włosów możemy łykać ale nie jestem ani lekarzem ani farmaceutą by się w tych kwestiach wypowiadać) jednak przynosi to znikomy efekt bez odpowiedniej pielęgnacji.

A czym się wspieram?


Maską do włosów na bazie drożdży Babuszki Agafii, z której korzystam mniej więcej 2 razy w tygodniu. 
Nakładam ją na skalp po umyciu głowy jeszcze w wannie i jak mam czas to zakładam czepek i zostawiam na 20 minut , a jak nie to na tyle ile tylko mogę, po czym spłukuje.
Maska ma przyjemny, ciasteczkowy zapach i jest tania co nie ukrywam również jest dla mnie ważne.
Co najważniejsze po jej regularnym stosowaniu pojawia się mnóstwo tzw. baby hair. Nie zapobiegnie ona samemu wypadaniu ale spowoduje szybszy porost nowych włosów. 

Babuszka Agafii - maska na porost włosów
Babuszka Agafii- maska drożdżowa na porost włosów



Drugą pomocą w tej sytuacji rzeczą jest płyn/ spray na skalp tej samej firmy, którym to preparatem spryskujemy suche włosy tuż przy nasadzie i tak pozostawiamy. Ja po użyciu tego sprayu, jeśli oczywiście mam czas;), robię masaż skóry głowy. Dzięki temu włosy rosną szybciej i pojawia się ich jeszcze więcej.

Babuszka Agafii - serum na porost włosów
Babuszka Agafii - serum na porost włosów


Oczywiście oba te produkty nie sprawia że z dnia na dzień wyrośnie nam na głowie bujne afro ;) ale pomagają w tym, żeby coś na tej głowie nam zostało po procesie wypadania. Do tego produkty są naturalne więc nie trzeba się martwić czy nie zaszkodzą karmionemu piersią dzieciaczkowi.


Mam nadzieję, że tym wpisem dałam Ci nadzieję i że przedstawione produkty pomogą również Tobie


PS. Post w żaden sposób nie jest sponsorowany.


okiem-mamusi.pl

Brak komentarzy:

Obsługiwane przez usługę Blogger.